Bydgoscy policyjni przewodnicy psów służbowych wraz ze swoimi czworonożnymi partnerami na co dzień patrolują ulice naszego miasta i powiatu albo biorą też udział w poszukiwaniach lub przeszukaniach. Ich sprawność i skuteczność to nie tylko wynik jednego podstawowego szkolenia. To efekt cyklicznych szkoleń, które policjanci wraz ze swoimi pieskami prowadzą kilka razy w miesiącu.
Jednym z wielu zadań wykonywanych przez policyjnych przewodników psów służbowych z bydgoskiej komendy jest cotygodniowe szkolenie z psami w celu utrzymania i podnoszenia sprawności użytkowej psów. W dzień szkoleniowy policyjni przewodnicy wraz ze swoimi podopiecznymi ćwiczyli elementy agresji, gryzienia, pościg za pozorantem, przeszukanie i konwój osoby zatrzymanej. Ćwiczyli także obronę przewodnika przed agresywnym napastnikiem.
Jeden z najmłodszych psów patrolowo-tropiących Iker pod okiem st. sierż. Przemysława Kubiaka doskonale atakował agresywnego pozoranta oraz wzorowo wykonywał komendy posłuszeństwa. W ćwiczeniach wziął również udział jeden z najstarszych psów patrolowo-tropiących 9-letni Ares, który mimo wieku doskonale porodził sobie z pozorantem. Dobrą agresją wykazał się niepozorny, ale odważny owczarek niemiecki Namir. Wraz ze st. asp. Mariuszem Woźniakiem nie dali odetchnąć pozorantowi.
W szkoleniu brały udział także psy specjalistyczne, wyszkolone do wyszukiwania zapachów narkotyków. Dwa młode owczarki belgijskie Baxi i Leon ćwiczyły wyszukiwanie zapachów środków narkotycznych, perfekcyjnie zaznaczając ukryte w skrzynce narkotyki.
Szkolenie psów na policyjnym terenie przy ul. Iławskiej w Bydgoszczy prowadził asp. sztab. Krzysztof Furmaniuk, który może pochwalić się wieloletnim doświadczeniem z policyjnymi czworonogami. Funkcjonariusz znany jest wielu osobom, a to za sprawą „Łatka”, czyli pieska rasy Foksterier, który był pogromcą wielu dilerów narkotykowych. Trzy lata temu odszedł na zasłużoną emeryturę i oczywiście zagościł na stałe w domu swojego opiekuna.
Autor: na podstawie informacji asp. sztab. Krzysztof Furmaniuk KMP Bydgoszcz
Publikacja: kom. Przemysław Słomski
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.