1200 złotych mandatu i 10 punktów otrzymał kierujący audi, który jadąc z nadmierną prędkością nie opanował pojazdu i przejechał na wprost przez rondo Piłsudskiego w Sulechowie. To młody i niedoświadczony kierujący, który swoim zachowaniem spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Za swój „wyczyn” otrzymał mandat i punkty karne. Zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu miejskiego w Sulechowie.
Funkcjonariusze Straży Miejskiej w Sulechowie złożyli zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia przez kierującego audi, który w piątek /6 stycznia/ wieczorem przejechał przez rondo Piłsudskiego w Sulechowie na wprost, niszcząc świąteczne dekoracje. Na podstawie przekazanych nagrań z monitoringu miejskiego, sulechowscy policjanci ustalili numer rejestracyjny pojazdu i dotarli do kierującego, którym okazał się 18-letni mieszkaniec Sulechowa. W związku niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu oraz spowodowaniem zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, policjant prowadzący postępowanie ukarał kierującego mandatem w wysokości 1200 złotych, a ponadto na jego konto trafiło dodatkowo 10 punktów karnych. Na nagraniu widać w oddali pieszego, który widząc co dzieje się na drodze zaczyna uciekać. Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu jest jedną z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych.
Bolesławieccy policjanci zatrzymali trzy osoby podejrzane o pobicie, którego skutkiem były obrażenia ciała pokrzywdzonego zakwalifikowane, jako ciężkie.
Kryminalni ustalili, że oprawcy wykorzystali fakt pobytu mężczyzny poza miejscem zamieszkania i zaatakowali go z ogromną agresją, uderzali oraz kopali po całym ciele, co doprowadziło do konieczności jego natychmiastowej hospitalizacji. Namierzenie sprawców nie było łatwe, ale skuteczne działania funkcjonariuszy i mocny materiał dowodowy, dały podstawę do przedstawienia im zarzutów oraz tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Grozić im może kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze pionu kryminalnego z bolesławieckiej jednostki Policji, w wyniku skutecznych działań operacyjnych, ustalili i namierzyli osoby mogące mieć bezpośredni związek z brutalnym pobiciem, do którego doszło w Wigilię 24 grudnia 2022 roku. Pokrzywdzony w tej sprawie mężczyzna, w związku z doznanymi obrażeniami ciała, wymagał natychmiastowej hospitalizacji i interwencji chirurgicznej.
Sprawcy wykorzystali fakt pobytu swojej ofiary poza miejscem zamieszkania i zaatakowali mężczyznę. Działając wspólnie i w porozumieniu z dużą agresją uderzali oraz kopali pokrzywdzonego. Doprowadzili w ten sposób do wielu ran i urazów ciała. Działania napastników były na tyle silne, że pokrzywdzony doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Z uwagi na fakt, że żaden z podejrzanych nie posiadał na terenie powiatu bolesławieckiego stałego miejsca pobytu, kryminalni musieli wykonać szereg różnego rodzaju działań operacyjnych, aby ustalić ich aktualne miejsca pobytu. Okazali się nimi mężczyźni w wieku od 25 do 44 lat. Byli oni całkowicie zaskoczeni zatrzymaniem przez policjantów, jak i jego powodem.
Zarzuty w tej sprawie usłyszał również gospodarz domu, w którym doszło do całej sytuacji. 41-letni mieszkaniec Bolesławca odpowie za zacieranie śladów pobicia i niezawiadomienie o przestępstwie. Grozić mu może kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec mężczyzny dozór Policji i zakaz opuszczania kraju.
Kierunek działania policjantów i prokuratorów był jeden, doprowadzić podejrzanych o pobicie przed oblicze wymiaru sprawiedliwości, aby sąd mógł zastosować wobec sprawców izolacyjny środek zapobiegawczy. Na podstawie materiału dowodowego, zawierającego między innymi potwierdzenie urazów, które doprowadziły do ciężkich obrażeń u poszkodowanego, wszyscy trzej zatrzymani zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Teraz grozić im może kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.