Policjanci CBŚP ustalili, że w umowach dotyczących wysoko oprocentowanych pożyczek znajdował się zapis dotyczący przewłaszczenia nieruchomości. Nieświadome tego zapisu osoby znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej, podpisując pożyczkę traciły często dorobek życia. Ten proceder zakończyli policjanci CBŚP zatrzymując 4 podejrzanych. Na poczet przyszłych kar i środków karnych zabezpieczono majątek podejrzanych o łącznej wartości ok. 20 mln zł.
Policjanci z Wydziału w Toruniu Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Toruniu prowadzą śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie udzielając wysoko oprocentowanych pożyczek, przejmowali nieruchomości stanowiące zabezpieczenie spłaty tychże pożyczek. Według ustaleń policjantów grupa mogła działać w latach 2013 - 2019.
Ofiarami padały osoby, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej i nie zdawały sobie sprawy, że tracą własność nieruchomości już z chwilą podpisania aktu notarialnego umowy pożyczki. Z zebranego materiału wynika, że członkowie grupy mogli oszukać w ten sposób co najmniej 39 osób, przejmując od nich kilkadziesiąt nieruchomości, o łącznej wartości prawie 28 mln zł.
Funkcjonariusze z Wydziału w Toruniu Zarządu w Bydgoszczy Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili realizację, podczas której zatrzymali 4 podejrzanych. Wówczas także zabezpieczono dokumentację, która jest dokładnie analizowana.
W Prokuraturze Okręgowej w Toruniu zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące działania w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustw znacznej wartości oraz wyzysku kontrahenta (lichwy). Na tym etapie śledztwa na poczet przyszłych kar i środków karnych zabezpieczono majątek należący do podejrzanych o łącznej wartości ok. 20 mln zł.
Wobec wszystkich zatrzymanych na wniosek Policji, prokurator wystąpił z wnioskiem do sądu o zastosowanie środków zapobiegawczych w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku w przypadku trzech podejrzanych stosując najdotkliwszy ze środków, tj. tymczasowe aresztowanie na okres 3-ch miesięcy.
Do redakcji Telewizja.Patriot24.net zgłosiła się osoba, która poprosiła nas o zainteresowanie się sprawą funkcjonariuszki Policji z Wyszkowa. Jednym z wątków, który zwrócił naszą szczególną uwagę, jest spotkanie w lesie, przy samochodzie, podczas którego policjantce miał zostać przekazany indeks związany z jej kształceniem w policyjnej uczelni w Szczytnie.
Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Policjantka pełniąca służbę w Wyszkowie i studiująca w Akademii Policji w Szczytnie miała spotkać się z wykładowcą tej uczelni, funkcjonariuszem Policji w stopniu podinspektora. Do spotkania miało dojść w samochodzie zaparkowanym w ustronnym, zalesionym miejscu. Według materiałów analizowanych przez redakcję powodem było przekazanie indeksu. Sprawdzamy, dlaczego dokument związany z kształceniem znalazł się poza uczelnią oraz czy pomiędzy studentką i wykładowcą istniała zależność dydaktyczna.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
Wystarczy jedno kliknięcie i ekran przestaje reagować. Pojawia się komunikat z oznaczeniem CBŚP, zarzut naruszenia prawa i kwota 1500 zł, którą trzeba zapłacić natychmiast. Przez chwilę wygląda to poważnie — właśnie na tę chwilę ktoś liczy.
15-letni kierowca motocykla zignorował sygnały policjantów do zatrzymania się i podjął brawurową ucieczkę, przewożąc pasażera - swojego równolatka. Nastolatkowie zostali szybko zatrzymani przez wodzisławskich mundurowych. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.